
Jak powiedziała to kiedyś niezastąpiona Irena Kwiatkowska: „Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję”. Z wykształcenia i zamiłowania – biolog i naukowiec. Z powołania: animator pracujący z młodzieżą uczącą się i studiującą. Logistyk z zacięciem do organizacji rzeczy wszelakich – od warsztatów dla małych grup po wydarzenia na kilka tysięcy osób.
Znajomi podsumowują ze śmiechem: murarz, tynkarz, akrobata. Odpowiadając – również ze śmiechem – lekko ich poprawiam: zapomnieliście jeszcze o fotografie i piekarzu.
Kilkanaście zwiedzonych państw, kilka różnych miejsc pracy, tysiące kilometrów w nogach i nieskończone ilości ludzkich historii, to część rzeczy, które pchnęły mnie do złapania – w zależności od warunków – za pióro lub aparat.
A to wszystko… uchwycone spod loka.